18.10.2014

Jesiennie

Cześć wam! Cieszę się, że zaglądacie na bloga :) 
Mamy już prawdziwą jesień.. coraz więcej liści, pochmurno, coraz chłodniej. Dla psa to w sumie jest raj, bo nie za ciepło, ani nie za zimno- w sam raz :D W poprzedniej notce wspomniałam o tym, że wybieramy się na festyn do Piły "Przygarnij Burka 5" i tak się stało. Robiłyśmy pokaz dogfrisbee razem z Pauliną i Lucy oraz Asią i Lakim/Lorie, a Fido był atrakcją dla ludzi- miał zapewnioną duużo dawkę miziania :D Organizacyjnie tzn. czasowo było trochę nie fajnie, gdyż nie miałyśmy ustalonej w przybliżeniu godziny występu, a więc to nas trochę ograniczało np. aby wyjść na jakieś zdjęcia, czy zakupienie jakichś zabawek dla psa, a więc poszlyśmy po pokazie, poza tym było wspaniale :) 
Wena bardzo ładnie pracowała ze mną, wzięłyśmy to jako totalny fuun :D Dziewczyny również bardzo ładnie zaprezentowały swoje umiejętności razem z psami. 






No i jak to zawsze u mnie bywa, zrobiłam kilka zdjęć psiakom :D


No i to by było w sumie na tyle odnośnie tego wyjazdu.

 Pod koniec sierpnia wreszcie nauczyłam Wenę odbijać sie od stopy, ale jakoś się tym nie pochwaliłam na blogu. Jest to bardzo trudna sztuczka, gdyż pies musi baardzo dobrze ogarniać swoje ciałko i zrozumieć co ma zrobić. Ogólnie myslałam, że to nie bedzie trudne, no bo w koncu bordziacz umie sie ode mnie odbić tzn. od brzucha/pleców... jednak się myliłam, to było bardzo trudne i nie nauczyła sie tego w jedną sesję. Na początku Wena odbijała się od dużego, grubego drzewa po wąskie drzewa. Potem przeszłyśmy małymi kroczkami do do przodu, czyli.. odbicia się od moich dwóch stop z pomocą koleżanki i się udało. Następnie przeszłyśmy do kolejnego etapu, czyli odbicia się od jednej stopy. Usiadłam na krześle i podparłam się jedną noga o kolano, abym miała amortyzację. Koleżanka naprowadziła Wenę najpierw przednimi łapami, aby dotknęła moją stopę- ok, udało się! Poźniej bardzo radośnie wymawiałyśmy komendę na tą sztuczkę i podskoczyła oraz się odbiła - koniec sesji, radość niesamowita! :D 


Ps: nie wiem czy zauważyliście, ale zaktualizowałam podstronę "Wena"- zmieniłam lekko tekst oraz napisałam osiągnięcia Weny:) 

Na koniec łapcie fotkę Weny z Fidem :D


Pozdrawiamy
ALICJA & WENA

4 komentarze:

  1. Super!! Widzę, że fajnie się bawiłyście na pokazie, gratuluję nowej, kolejnej nauczonej sztuczki! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej :) Odpowiesz mi na jedno pytanko? ;D Ile mniej więcej czasu spędzasz dziennie na spacerach z Weną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej tak do 2 godzin (trening, spacer no i czasem wyjscia na foty :P )

      Usuń
  3. Hej paulina jestem posiadaczka border collie ktora 2 tyg temu ur male.chce zachowac 1ego.czy Ty dawalas imie swoim psom wg roku narodzin? podobno rok 2014 to litera j ale nigdzie nie moge tego sprawdzic. I mysle ze to nie ma znaczenia chociaz moj chlopak ma odmienne zdanie.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń